środa, 25 maja 2011

Jaki dodatek specjalny dla zwalnianych z SKW żołnierzy wchodzi do podstawy wymiaru emerytury

Dyrektor Departamentu Kadr żachnął się gdy zwalnianemu ze służby w SKW żołnierzowi próbowano w ostatnim miesiącu pełnienia służby utrzymać dodatek specjalny za służbę w SKW  w wysokości w jakiej żołnierz go dotąd faktycznie otrzymywał w SKW. Ostatecznie, wskutek zmanipulowanych zabiegów interpretacyjnych, żołnierzowi przyznano jednak (skutek żachnięcia i dyskusji w departamencie kadr i w departamencie prawnym) dodatek blisko czterokrotnie niższy niż należny i wyłącznie w wysokości otrzymywanej w przeszłości w WSI. Oczywiście przekładało się to na ustalenie emerytury w zaniżonej wysokości. Postępowanie przed sądem ubezpieczeń społecznych w toku. Szczęśliwie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zakłamujące postrzeganie przepisów pragmatyki wojskowej decyzje Szefa SKW z obu instancji wyrokiem z 8 października 2010 r., podzielając mój punkt wiedzenia tej sprawy. Skarga kasacyjna Szefa SKW została oddalona przez Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 11 maja 2011 r. Dyrektor Departamentu Kadr nie daje jednak za wygraną i sam w pierwszej instancji rozstrzyga sprawy inaczej, aniżeli WSA i NSA w sprawie płk T. R. Wkrótce kolejne procesy przed WSA, a pewnie i przed NSA. Znam praktykę z lat 90-tych, że do sądów administracyjnych trafiają w drugim obiegu (poza prowadzonymi sprawami indywidualnymi) listy z dyrekcji departamentu kadr tłumaczące jakież to przykre skutki dla budżetu powoduje przyjęta linia orzecznicza sądów. Może teraz już takich listów do sądów nie piszą. Oczekuję jednak rychłej próby manipulowania przy rozporządzeniu w sprawie dodatków specjalnych i to w zupełnie odwrotnym kierunku niż postulowało to wcześniej kierownictwo SKW i SWW. Czas i tym razem pokaże, kto tu będzie wygrany w tym mocowaniu się z zapisami rozporządzenia i przed sądami administracyjnymi, a kto nabity w butelkę, i jak szybko to nastąpi. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz