niedziela, 9 października 2011

Czy były funkcjonariusz SG odzyska emeryturę policyjną?

Czesław W. pobierał emeryturę policyjną od 1.09.2008 r. Dyrektor ZER decyzją z 16.08.2011 r. stwierdził ustanie jego prawa do tej emerytury i wstrzymał jej wypłatę, bo 2.08.2011 r. otrzymał z sądu informację, że Czesław W. prawomocnym wyrokiem z 8 września 2009 r. został skazany na karę łączną 18 miesięcy ograniczenia wolności, której wykonanie zawieszono warunkowo na okres próby 1 roku. Czyny, za które karę wymierzano, zostały popełnione przed rozpoczęciem przez niego służby w SG. Podstawą działania dyrektora ZER był przepis art. 39 ust. 1 pkt 5 ustawy o emeryturach policyjnych, bowiem jak podniesiono w wymienianej decyzji, prawo do świadczenia Czesława W. ustało z uwagi na skazanie go prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwa, o których mowa w art. 10 ust. 2 cyt. ustawy. Działanie organu rentowego było chyba jednak zbyt śpieszne, a prezesa sądu, który informację o skazaniu przesyłał, odwrotnie - zbyt opóźnione, bo od  23 marca 2011 r. Czesław W. skazanym już nie był ze względu na zatarcie skazania (art. 106 k.k.). Wpis o skazaniu został usunięty 23.03.2011 r. z Krajowego Rejestru Karnego. Odwołanie od decyzji ZER zostało złożone oczywiście w terminie. Trzeba teraz czekać, bo póki co Czesław W. emerytury nie otrzymuje, zaś dyrektor ZER może swoją decyzję jeszcze sam uchylić i wypłatę wznowić, albo przesłać sprawę z odwołaniem do rozpatrzenia przez sąd. Stawiam na ten drugi wariant, chociaż wolałbym, aby postąpił stosownie do zasady iura novit curia. Zresztą zna, czy nie zna prawa, sprawa zostanie rozstrzygnięta i jak mniemam na korzyść Czesława W. Czy rzeczywiście tak będzie, jeszcze o tym napiszę. Zasada ograniczonego zaufania i tu obowiązuje.